Jest jednym z ważniejszych składników mineralnych. Odpowiada za przewodnictwo nerwowe oraz właściwą strukturę zębów i kości, bierze udział w procesie krzepnięcia krwi, reguluje gospodarkę hormonalną i kwasowo-zasadową. Zwykle w przypadku zagrożenia osteoporozą, lekarze przepisują suplementy wapnia. Wedle zasady „lepiej zapobiegać niż leczyć” warto się zastanowić nad naturalnymi źródłami tego pierwiastka.

Warto wspomnieć o alkalizującym działaniu wapnia, który przeciwdziała zbyt niskiemu pH soku żołądkowego. Ma to szczególne zastosowanie przy łagodzeniu zgagi u kobiet ciężarnych, które nie mogą przyjmować farmaceutyków o podobnym działaniu. Wapń działa przeciwzapalnie i ułatwia gojenie się ran. Najlepszymi źródłami pierwiastka są przetwory mleczne, drobno szkieletowe ryby, żółtko jaja oraz zielone warzywa liściaste. Znajdujący się w warzywach wapń jest jednak słabo przyswajalny ze względu na obecność błonnika, fitynianów i kwasu szczawianowego. Jedząc orzechy laskowe czy migdały również wzbogacamy dietę o wapń. Wyższą przyswajalność wapnia obserwuje się przy zwiększonym spożyciu witaminy D oraz obecności kwasów cytrynowego i mlekowego w pożywieniu. Laktoza (cukier mleczny) zwiększa wchłanianie wapnia, dlatego przetwory mleczne są tak wyjątkowym źródłem tego pierwiastka.

Zapotrzebowanie na wapń zmienia się wraz z wiekiem. Najwięcej wapnia potrzebują ludzie młodzi, w okresie kiedy rozwija się układ kostny, oraz ludzie starsi. Wzrost zapotrzebowania na wapń dotyczy także kobiet w ciąży i karmiących, u których pierwiastek zostaje wydatkowany na rozwój płodu. Kobiety po 50. roku życia, które nie stosują hormonalnej terapii zastępczej, są bardziej narażone na osteoporozę. Dzieje się tak ze względu na zmniejszoną produkcję hormonu estrogenu.  Dlatego kobiety w okresie menopauzy także należą do grupy osób o zwiększonym zapotrzebowaniu na wapń. Warto zadbać o odpowiednią ilość wapnia w diecie, gdyż zapewnia on prawidłową strukturę masy kostnej, której naturalny i regularny ubytek rozpoczyna się po 25. roku życia.

Wapń znajduje się w organizmie człowieka pod dwiema postaciami. Pierwsza z nich to tzw. postać „stała”, druga to postać „wymienna”. Pewna ilość wapnia krąży we krwi i spełnia różne funkcje. Gdy ilość pierwiastka jaką organizm potrzebuje, jest mniejsza niż zawartość we krwi, dodatkowa porcja wapnia pobierana jest z „wymiennej” części układu kostnego. W ten sposób, kosztem kości,  spełniane są bieżące potrzeby ustroju. Sytuacji tej można zapobiegać przed dostarczanie odpowiedniej ilości wapnia wraz z pożywieniem. Warto pamiętać, że witamina D polepsza wchłanianie wapnia poprzez pobudzanie komórek jelita cienkiego.

Niestety, nasz organizm jest w stanie przyswoić jedynie 40% wapnia pochodzącego z żywności. Niedobór wapnia objawia się bólami kostnymi. U dzieci powoduje krzywicę, a u dorosłych osteomalację i osteoporozę (ubytki w masie kostnej). Co więcej, może powodować drgawki, bóle mięśniowo-stawowe lub niespodziewane ataki agresji i stany lękowe. Wapń jest także składnikiem zębów i paznokci. Jego zmniejszone spożycie powoduje osłabienie płytki paznokciowej oraz zwiększa podatność zębów na próchnicę.

Sód i fosfor konkurują z wapniem. Wchłanianie wapnia może zostać ograniczone przy nadmiarze soli w diecie. Warto się zastanowić czy w jadłospisie nie występuje za duża ilość solonych potraw. Fosfor występuje m.in. w napojach typu cola oraz kawie. Zawarta w kawie kofeina również obniża wchłanianie wapnia, podobnie jak alkohol, dym tytoniowy, niska kwasowość żołądka czy duży udział tłuszczu w diecie.

Nadmiar wapnia jest niekorzystny dla zdrowia. Jest praktycznie niemożliwe przedawkować wapń z produktów spożywczych, jednak zdarza się to w przypadku dodatkowej suplementacji preparatami mineralnymi. Przedawkowanie suplementów wapnia wiąże się z wystąpieniem nudności, brakiem apetytu, zaparciami i tworzeniem się kamieni nerkowych. Obniżeniu ulega przyswajalność żelaza i cynku, co może powodować problemy z włosami. Preparaty wapniowe utrudniają działanie antybiotyków podczas kuracji. Nadmiar wapnia pod postacią suplementów wpływa także na twardnienie naczyń krwionośnych.

Share.

Leave A Reply