Ostatnie dni cyklu są dla kobiety wyjątkowo trudnym i niekorzystnym czasem. W okresie poowulacyjnym, czyli na dwa tygodnie przed miesiączką, następuje gwałtowny spadek estrogenów – kluczowych żeńskich hormonów płciowych odpowiadających za owulację i przygotowanie macicy na przyjęcie zarodka.

Niskie stężenie estrogenów przyczynia się do odczuwania nudności, zwiększenia masy ciała, pogorszenia nastroju oraz spadku libido. Na szczęście w drugiej połowie cyklu dochodzi także do wzrostu progesteronu – naturalnego środka antydepresyjnego. Progesteron jest hormonem niezbędnym do prawidłowego rozwoju i utrzymania ewentualnej ciąży, normalizuje poziom glukozy we krwi, wzmacnia błony komórkowe, zapobiega powstawaniu torbieli gruczołu piersiowego, chroni przed osteoporozą i nowotworami narządów rozrodczych. Jeżeli jednak wzrost progesteronu z jakiegoś powodu jest zbyt mały w stosunku do poziomu estrogenów, może to skutkować pogorszeniem samopoczucia, zaburzeniami snu, nadwrażliwością na działanie alergenów, zwiększonym ryzykiem zakrzepicy, niedocukrzeniem oraz spowolnieniem metabolizmu skutkującym nadwagą. Często objawom tym towarzyszy również wzmożone gromadzenie się wody w różnych tkankach organizmu, przyczyniając się do powstawania obrzęków i bólów głowy lub brzucha.

Czym jest PMS?

Na około dwa dni przed miesiączką poziom progesteronu ulega fizjologicznemu obniżeniu, by wywołać krwawienie i zakończyć kolejny cykl menstruacyjny. W tym czasie kobieta odczuwa znaczne pogorszenie nastroju i dyskomfort, który jest spowodowany bólem towarzyszącym skurczom macicy. Zwykle nie trwa to dłużej niż dwa dni i jako zjawisko naturalne, nie przysparza problemów w codziennym życiu. Bywa jednak i tak, że natężenie bólu okazuje się wręcz nie do zniesienia i towarzyszą mu dodatkowe objawy takie jak drżenia kończyn, duszności, kołatania serca, a nawet omdlenia. Jest to charakterystyczne dla postaci pierwotnej bólu wywołanej nadmiernym wytwarzaniem przez błonę śluzową macicy prostaglandyn lub zbyt wysokim poziomem estrogenów w stosunku do progesteronu – najczęściej związanym z młodym wiekiem kobiety. Z kolei postać wtórna może wynikać z nieprawidłowej budowy narządu rodnego, infekcji i mięśniaków macicy lub endometriozy. Rozległe zmiany chorobowe i anatomiczne mogą bowiem na tyle zwężać szyjkę macicy, że odpływ krwi menstruacyjnej z macicy staje się utrudniony a skurcze silniejsze ze względu na mechanizm kompensacyjny.

Ból okołomenstruacyjny oprócz podbrzusza może dotyczyć także głowy. Wykazano, że wahania poziomu estrogenów są główną przyczyną migren u kobiet. Ataki migreny miesiączkowej najczęściej pojawiają się na 1-2 dni przed krwawieniem miesięcznym, gdy poziom estrogenów jest najniższy. Mogą być również związane z niedoborem estrogenów w przypadku istnienia zaburzeń metabolizmu, przewlekłego narażenia na stres czy braku aktywności fizycznej. Prawdopodobnie hormony te wpływają na poziom serotoniny, która bezpośrednio odpowiada za rozwój migreny.

Progesteron i estrogeny nie są jedynymi hormonami odpowiedzialnymi za zespół napięcia przedmiesiączkowego. Także prolaktyna, mimo że mniej jest związana z cyklem menstruacyjnym, a bardziej z rozwojem i przystosowaniem gruczołu piersiowego do karmienia, może odgrywać istotną rolę w wywołaniu niektórych dolegliwości. Wykazano, że nadmierna ilość tego hormonu skutkuje zahamowaniem owulacji, niedoborem progesteronu w drugiej fazie cyklu i przyczynia się m.in. do odczuwania bolesności piersi.

Leki i zioła na kobiece dolegliwości

Pośród wszystkich skutków wahań hormonalnych najbardziej dotkliwy jest ból. Leczenie farmakologiczne zarówno migreny miesiączkowej jak i pierwotniej postaci bolesnego miesiączkowania opiera się na profilaktycznym (na trzy dni przed terminem spodziewanej menstruacji) przyjmowaniu niesteroidowych leków przeciwzapalnych znoszących skurczowe działanie prostaglandyn, np. ibuprofenu. Skuteczność takiej terapii sprawdza się w 70% przypadków.

W przypadku, gdy ból miesiączkowy ma wyjątkowo ciężki przebieg, może sprawdzić się podawanie leków z grupy beta-blokerów (np. propranolol) lub leków hormonalnych (np. bromokryptyna w przypadku migreny lub antykoncepcja hormonalna w przypadku bolesnych skurczów).

W złagodzeniu objawów napięcia przedmiesiączkowego pomocne będzie także wykorzystanie działania niektórych ziół. Picie naparu wykonanego na bazie melisy, krwawnika, arcydzięgla, tataraku, dziurawca i rumianku doskonale odpręży i uspokoi układ nerwowy, zmniejszy ból i migrenę menstruacyjną oraz złagodzi dyskomfort w układzie pokarmowym. Wyciąg z kłącza pięciornika czy korzenia dzięgla chińskiego rozluźni mięśnie macicy. Z kolei niepokalanek mnisi przyniesie ulgę obolałym piersiom i ureguluje stężenia hormonów.

Właściwe odżywianie i aktywność fizyczna

Przyczyny zespołu napięcia przedmiesiączkowego nie są do końca poznane. Prawdopodobnie czynnikiem predysponującym do jego wystąpienia, poza nadmierną wrażliwością na fizjologiczne wahania stężeń hormonów płciowych, prowadzącą do zaburzeń przekaźnictwa serotoninergicznego i gabaergicznego, jest także nieprawidłowe metabolizowanie tłuszczów przez wątrobę. Przyjmowanie środków lipotropowych na bazie choliny, metioniny i cysteiny pomoże oczyścić wątrobę, usprawnić jej funkcjonowanie wspomóc przemianę tłuszczów. W naprawie pomocne będzie również wzbogacenie diety w dwa pierwiastki wpływające na pracę wątroby – magnez i cynk. Uzupełnienie ich niedoboru doprowadzi do normalizacji poziomu hormonów (np. obniżenia nadmiaru prolaktyny), zmniejszenia gromadzenia toksycznego ołowiu, złagodzenia obrzęków i bólów piersi. Warto również wypróbować suplement diety zawierający w swym składzie oset mleczny. Jest to znakomity naturalny środek oczyszczający wątrobę, wzmacniający jej funkcję detoksykacyjną, ułatwiający trawienie tłuszczów oraz leczący problemy skórne będące pierwszym objawem zaburzenia czynności tego narządu. Ponadto pomaga normalizować stężenie estrogenów i uzupełnia poziom ważnych biopierwiastków w organizmie – chromu, żelaza, manganu, fosforu, selenu,  magnezu i cynku.

Bardzo ważną sprawą jest również spożywanie niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, czyli tzw. omega 3 i 6, których organizm człowieka nie jest w stanie sam wyprodukować. Kwasy te są bogatym źródłem substancji regulujących przebieg cyklu menstruacyjnego – omega 3 łagodzi bóle wywołane skurczami macicy, zaś omega 6 doskonale radzi sobie z napięciem przedmiesiączkowym, a szczególnie bólem piersi. U kobiet z problemami menstruacyjnymi występują znaczne niedobory tych nienasyconych kwasów tłuszczowych, dlatego zaleca się ich uzupełnianie poprzez codzienne spożywanie łyżki oleju z siemienia lnianego, wiesiołka lub ogórecznika.

Do pozostałych zaleceń należy wzbogacenie posiłków o witaminy z grupy B (których niskie poziomy są związane z niedoborami magnezu), witaminę A i witaminę E. Wykazano, że witaminy A i E zmniejszają fizyczne objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego poprzez regulację poziomu hormonów.

Odpowiednia dieta w połączeniu z codzienną umiarkowaną aktywnością fizyczną jest w stanie unormować gospodarkę hormonalną, usprawnić wchłanianie składników pokarmowych, usunąć toksyny, wzmocnić narządy i znacznie złagodzić objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Skuteczność takiej kuracji sięga 96%, zatem może być nawet wyższa niż standardowa terapia farmakologiczna.

Przedmiesiączkowe zaburzenie dysfotyczne

Cięższą, o wiele bardziej nasiloną i upośledzającą funkcjonowanie formą zespołu napięcia przedmiesiączkowego jest przedmiesiączkowe zaburzenie dysfotyczne z charakterystyczną dominacją objawów psychicznych – konfliktowością, znacznym obniżeniem nastroju z uczuciem beznadziei, nasilonym lękiem i napięciem. Prawdopodobną przyczyną tych poważnych dolegliwości jest nieprawidłowa reakcja niektórych neuroprzekaźników na prawidłową czynność jajników u kobiety. W takim przypadku jedyną skuteczną opcją terapeutyczną będą leki przeciwdepresyjne.


mgr Anna Kokot – diagnosta laboratoryjny – absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ze szczególnym upodobaniem do zagadnień związanych z mikrobiologią, hematologią i immunochemią. A prywatnie – zawsze ciekawa świata podróżniczka, miłośniczka szarad, zagadek, powieści kryminalistycznych i wszelkich rzeczy skomplikowanych.

Share.

Leave A Reply