Zmysłem, który najwcześniej się rozwija jest dotyk. Wpływa on na fizyczny i psychiczny rozwój dziecka. Rodzice widząc po raz pierwszy swoje maleństwo odruchowo gładzą je delikatnie po twarzy, muskają po rączkach. Kontakt dotykowy stanowi dla niemowlęcia źródło doznań kinestetycznych. Jest też bodźcem stymulującym rozwój układu nerwowego.

Rozwinięcie się układu nerwowego u dziecka  polega na  rozroście pól i okolic kory  mózgowej oraz na mielinizacji włókien nerwowych. Osłonka mielinowa otacza każdy nerw, podobnie jak izolacja drut elektryczny, osłania system nerwowy oraz ułatwia przewodzenie impulsów. Oprócz tego, umożliwia powstanie połączeń pomiędzy komórkami. Poza dotykiem, ogromny wpływ na dziecko ma stan emocjonalny osoby, która się nim opiekuje. Obserwacje i niektóre badania wykazują, że noworodki poniżej 4 tygodnia życia mogą odmawiać posiłku lub gorzej jeść tylko dlatego, że matka jest podniecona, podenerwowana lub przeżywa jakieś rozterki.

Masaż niemowlęcia – naturalny dotyk

Mimo, że stany emocjonalne niemowląt trwają krótko, to te, które pojawiać się będą zbyt często mogą utrwalić się na stałe, co w przyszłości może zaowocować dzieckiem nerwowym, zamkniętym w sobie lub drażliwym. Chcąc uniknąć tego, nie należy oszczędzać ani sobie ani dziecku pieszczot. Dotyk jest naturalną formą okazywania uczuć, wówczas kontakt fizyczny kojarzyć się będzie z miłością i bezpieczeństwem. W czasie dorastania, w chwilach stresowych lub przykrych, dziecko będzie zwracać się o pomoc do bliskiej osoby, zamiast szukać pocieszenia w sobie.

Francuski psycholog Henri Wallona uważa, że osobowość dziecka jest jego istotą psychofizyczną. Według  jego założeń, podłożem zmian psychicznych dziecka są procesy dokonujące się w jego organizmie. Trzy pierwsze etapy rozwoju zamykają się w granicach wieku niemowlęcego wraz z okresem embrionalnym. Etapem pierwszym jest życie wewnątrzmaciczne, całkowicie zależne od biologicznej matki. W drugim etapie istnieje symbioza między dzieckiem, a matką , ale niemowlę żyje w środowisku, w którym samodzielnie oddycha. Na trzecim etapie, emocjonalnym, symbioza fizjologiczna zmienia się w więź uczuciową. Wówczas maleństwo nie odróżnia otoczenia, nie wie nawet, że istnieje. Dopiero doświadczenie dotyku pozwala mu na poznanie własnego ciała i uświadomienie swojego istnienia. Masaż to czynnik wspomagający stadium rozwoju dziecka. Nie ma nic bardziej mylnego niż wyobrażenie, że człowiek wykonujący ten zabieg to silny, postawny mężczyzna, ugniatający i wałkujący swoich pacjentów. W tym przypadku najlepiej jak masaż wykonywany jest przez matkę dziecka, gdyż kontakt wzrokowy, rytm głosu oraz ruchy podczas tej czynności sprzyjają lepszej komunikacji oraz zrozumieniu potrzeb dziecka.

Dobry dla mamy i dziecka

Należy pamiętać, że mamy do czynienia z delikatną istotką, do pobudzenia której wystarczą delikatne muśnięcia. Dłonie masującej matki powinny być rozluźnione, ruchy powolne, długie i rytmiczne. Wraz ze wzrostem dziecka nacisk powinien być silniejszy, działać pobudzająco i sprawiać przyjemność. Jeśli lekarz nie widzi przeciwwskazań do masażu niemowlaka, a sama mama czuje się na siłach i ma ochotę, śmiało można wykonywać masaż od pierwszych dni życia. Przez pierwsze pół roku można masować raz, dwa razy w ciągu dnia. Gdy dziecko zaczyna raczkować poznawać świat z innej perspektywy, warto stosować masaż co drugi dzień. Masaż zawsze wykonujemy przed jedzeniem, nigdy po posiłku. Ta sama zasada tyczy się osób dorosłych.  Masaż może być wykonywany o różnej porze dnia, warto jednak pamiętać, że ten poprzedzający drzemkę spowoduje spokojniejszy sen. Po masażu dziecko należy zawsze wykąpać, gdyż to sprzyja ogólnemu rozluźnieniu mięśni. Nowym doświadczeniem może być wspólna kąpiel matki z dzieckiem. Na pewno ruch wody zwiększy poczucie bezpieczeństwa, którego dziecko doświadczyło w łonie matki. W drugim półroczu dziecko traktuje kąpiel jako okazję do zabawy, dlatego też masaż warto zrobić po kąpieli. Gdy maluch się wyszaleje i zmęczy w wannie matczyny dotyk na pewno go uspokoi i pomoże zasnąć.

Matka powinna przystąpić do masowania dziecka tylko wtedy, gdy ma na to ochotę oraz wystarczająco dużo czasu. Jest to ważne z tego względu, że dziecko wyczuje zniecierpliwienie i napięcie, które udzieli się też jemu. Dziecko masujemy w pomieszczeniu przytulnym, cichym, o temperaturze pokojowej. Latem, gdy pogoda sprzyja spacerom, zróbmy masaż w ogrodzie, na tarasie lub na świeżym powietrzu. Na koniec pozostawmy naszą pociechę na kilka chwil na słońcu.

Chcąc bez problemu wykonać masaż, matka powinna przygotować oliwkę lub mleczko (w zależności czego używa do pielęgnacji niemowlaka), kilka pieluszek, ręczniki świeże  i czyste ubranka. Przed przystąpieniem  do masażu należy zdjąć pierścionki, umyć oraz ogrzać dłonie. Masaż najwygodniej będzie wykonywać w pozycji siedzącej na podłodze lub łóżku, z wyprostowanymi nogami, z plecami opartymi o ścianę lub poduszkę. Na nogach rozścielamy koc, ceratkę, na to pieluszkę i układamy na nich dziecko. Ceratka jest po to, aby zabezpieczyć koc przed wilgocią, gdyż jeśli masaż właściwie rozluźni mięśnie i poprawi perystaltykę jelit, w efekcie dziecko może się zmoczyć. Jeśli ta pozycja okaże się niewygodna, to można ją zmienić na pozycję stojącą lub też na tzw. kołyskę. To ułożenie jest dobre dla pań po raz pierwszy wykonujących masaż swojego dziecka. Chcąc ją przybrać należy usiąść na ziemi, złączyć podeszwy stóp, rozchylić kolana i po między nimi ułożyć dziecko. Podczas zdejmowania ubranek rozmawiajmy z dzieckiem, nawiązujmy z nim kontakt wzrokowy, uśmiechajmy się. Bądźmy rozluźnieni, wyciszeni, skoncentrujmy się na tym co robimy. Część ciała od jakiej rozpoczniemy masaż jest uzależniona od rodzaju wykonywanego masażu. Zabieg ten jako doświadczenie od wczesnego dzieciństwa, objawiające się czułym dotykiem matki lub ojca, pomoże w nawiązaniu więzi. W przyszłości, to połączenie zaowocuje szczerością i otwartością dziecka względem rodziców, o które nieraz tak trudno.


Katarzyna Parfieniuk -dyplomowana masażystka. Ukończyła Studium Medyczne na kierunku masaż leczniczy, absolwentka Politechniki. Nieprzerwanie od otrzymania dyplomu masażystki pracuje w zawodzie, podnosząc swoje kwalifikacje i zdobywając doświadczenie. Miała okazję pracować z małymi dziećmi, kobietami w ciąży, sportowcami, jak też osobami z dyskopatią lub innymi schorzeniami kręgosłupa i wadami postawy. Odbyła Praktyki w Domu Pomocy Społecznej, gdzie pracowała z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie.

Share.

Leave A Reply