Osoby, które skrzywdziły dziecko, dopuszczając się na nim wykorzystywania seksualnego, często wskazują alkohol jako powód swojego czynu. Jednak liczne badania tłumaczą, że alkohol nigdy nie jest jedynym czynnikiem wyzwalającym nadużycie seksualne wobec nieletniego.

Mimo, że nie istnieje specyficzna charakterystyka sprawcy wykorzystywania seksualnego nieletnich, to nadmierne picie włącza się do puli cech przypisywanych pedofilom. Dzieje się tak w kontekście orientacji antyspołecznej, której składową jest nadużywanie alkoholu. Do cech osobowości antyspołecznej zalicza się również niestabilne życie, wrogość, impulsywność oraz popełnianie przestępstw w stanie odurzenia.

Substancja odurzająca, jaką jest alkohol, nie jest sama w sobie odpowiedzialna za akt wykorzystywania seksualnego. W połączeniu z innymi czynnikami może prowadzić do zachowań pedofilskich. Działanie alkoholu opiera się na znoszeniu hamulców ograniczających aktywność seksualną tylko do osób dorosłych. Badania Finkelhor i Araji dowiodły, że 50% przebadanych sprawców miała w przeszłości lub w momencie badania problem z nadużywaniem alkoholu. Podobne wyniki uzyskano w nowszych badaniach Hanson i Morton-Bourgon. Sprawcy, którzy wykorzystywali nieletnich pod wpływem alkoholu, częściej stosowali przemoc fizyczną wobec dzieci.

Alkohol powoduje rozluźnienie samokontroli oraz pobudzenie seksualne. Do wykorzystywania seksualnego pod wpływem upicia się może prowadzić brak alternatywnego sposobu zaspokojenia seksualnego. Gdy do nadużywania alkoholu dochodzi u ojca, to może on traktować dziecko jako surogat dorosłej kobiety, w tym przypadku matki lub konkubiny. Do kazirodztwa częściej dochodzi gdy osobą uzależnioną jest matka, niż  gdy problem alkoholowy występuje u innego członka rodziny. Przyczyną takiego zjawiska jest nieobecność emocjonalna matki. Jest ona obojętna na sprawy partnera i dzieci. Część obowiązków i funkcji matki, również seksualnych, przyjmuje najstarsza córka. W tej sytuacji staje się partnerką seksualną swojego ojca. Matka nie dostrzega objawów wykorzystywania u dzieci lub bagatelizuje wszystkie sygnały.

Chaffin wykazał, że u sprawców kazirodztwa występuje wyższy wskaźnik spożycia alkoholu. Z materiałów zebranych przez Komendę Główną Policji (2007) wynika, że w rodzinach dysfunkcyjnych z problemem alkoholowym, do wykorzystania seksualnego dziecka dochodzi podczas libacji, gdy w sąsiednim pokoju uczestnicy odbywają stosunek płciowy z małoletnim, często za cichym przyzwoleniem rodziców.

Badania Pithers mówią, że około 30% pedofilów przyznaje się do sięgania po środki psychoaktywne, w tym głównie alkohol, przed dopuszczeniem się nadużycia seksualnego wobec dziecka. Wskazuje to na związek alkoholizmu i narkomanii z wykorzystywaniem seksualnym dzieci. Związek ten jest jednak niebezpośredni. Konarowska-Wrzosek podaje, że w Polskich rodzinach 2-3% dziewcząt pada ofiarą kazirodztwa. W rodzinach alkoholików odsetek ten wzrasta do 14%. Dodatkowo co czwarty pacjent leczenia odwykowego przyznaje się do krzywdzenia swoich dzieci w czasie rozwijania się choroby alkoholowej.

Ważnym aspektem nadmiernego picia jest odhamowana agresja i przemoc sprawcy wobec ofiary. Nadużywanie alkoholu przez pedofila sprawia, że działa on w sposób agresywny. Badania Salter dowodzą o wzroście użycia przemocy u sprawców wykorzystywania seksualnego, którzy w chwili ataku byli pod wpływem alkoholu. Wybór „prawa pięści” jest rzadki wśród trzeźwych sprawców pedofilskich, za wyjątkiem sadystów, u których zadawany ból i widoczne cierpienie ofiary są źródłami satysfakcji. Nadużywanie alkoholu ułatwia zaspakajanie innych, prócz seksualnych, potrzeb. Są nimi potrzeba dominacji, zwiększenie poczucia własnej wartości oraz rozładowanie frustracji.


Artykuł jest zmodyfikowanym fragmentem pracy „Wykorzystywanie seksualne nieletnich. Obraz pedofilii w oczach Polaków”.


Przeczytaj również:

Kim są sprawcy wykorzystywania seksualnego?
Czym jest pedofilia?
Pedofilia w internecie 

Share.

Leave A Reply