Ciąża a szczepienia -artykuł diagnosty laboratoryjnegoMyślisz sobie „Ciąża a szczepienia” a w głowie pojawia się całe mnóstwo pytań i wątpliwości? Mamy rozwiązanie! W artykule specjalista podpowiada jakim szczepieniom warto poddać się planując ciążę oraz kiedy należy unikać szczepień. Pod uwagę wzięto okres przed poczęciem, czas ciąży i laktacji.

Kiedy dziecko jest dopiero w planach..

Czas podjęcia decyzji o poczęciu dziecka jest idealnym momentem zadbania o zdrowie przyszłej mamy. Poza zmianami w dotychczasowej diecie i zwiększeniu aktywności fizycznej warto również pomyśleć o wykonaniu profilaktycznych szczepień ochronnych. Kobiety ciężarne powinny być szczególnie chronione przed chorobami zakaźnymi i ich powikłaniami. Zarówno zakażenia bakteryjne jak i wirusowe stanowią poważne zagrożenie dla płodu, przyczyniając się do powstawania wad wrodzonych, wywołania przedwczesnego porodu lub samoistnego poronienia.

Jednym ze szczepień, które wykonuje się jako pierwsze przynajmniej pół roku przed poczęciem, jest to przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW B). Czemu tak wcześnie? Wynika to z faktu, że najczęściej podaje się trzy dawki szczepionki; pierwsza dawka, następnie po miesiącu druga i po pięciu miesiącach od dawki drugiej – trzecia. Dzięki temu nabyta odporność jest długotrwała i chroni organizm przed wirusem przez około 10 lat. Obecnie zaleca się, aby przeciwko WZW B zaszczepione były wszystkie kobiety w wieku 20-40 lat, czyli w tzw. wieku rozrodczym. Jest to ważne szczególnie dlatego, że podczas kontaktów seksualnych, a także w czasie ewentualnej ciąży lub porodu przebiegającego z cesarskim cięciem może dojść do zakażenia matki i w konsekwencji płodu. Także w przypadku różyczki, odry i świnki zaleca się wykonywanie szczepień na około 6 miesięcy przed planowanym poczęciem, a w przypadku ospy wietrznej na przynajmniej 3 miesiące. Jest to związane z zawartą w tego typu szczepionkach żywą formą wirusa. Oczywiście, prawie na pewno kobieta była już przeciwko tym chorobom szczepiona w dzieciństwie w ramach obowiązkowej profilaktyki. W takim wypadku należy więc upewnić się, że w przeszłości otrzymała już dwie dawki obu szczepionek. W przypadku wątpliwości warto wykonać testy serologiczne potwierdzające obecność w jej krwi odpowiedniego, ochronnego miana przeciwciał przeciw antygenom wirusowym. Dodatkowo, w okresie jesiennym i na około 2 miesiące przed zajściem w ciążę można, pomyśleć o szczepieniu przyszłej mamy przeciw grypie. Ma to szczególne znaczenie w zapobieganiu zachorowaniom na grypę niemowląt poniżej 6 miesiąca życia, czyli w czasie gdy nie można jeszcze ich zaszczepić, a ryzyko zarażenia się od chorej matki jest duże. Jeśli minęło więcej niż 10 lat od ostatniego szczepienia na krztusiec, kobieta powinna otrzymać przypominającą dawkę szczepionki typu dTpa przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi, zawierającą zmniejszoną dawkę toksoidu błoniczego i bezkomórkowych antygenów pałeczki krztuśca. W tym przypadku również odporność matki zmniejszenia możliwość zachorowania niemowlęcia.

Ciąża a szczepienia

Staranne zaplanowanie przez kobietę szczepień przed zajściem w ciążę to ideał. Co jednak zrobić, gdy takich szczepień nie wykonało się w terminie lub gdy ciąża nie była planowana? Decyzję o zaszczepieniu powinien wraz z mamą dziecka podjąć lekarz, biorąc pod uwagę ryzyko wynikające z choroby w stosunku do ryzyka wynikającego z podania szczepionki. Jak wiadomo organizm kobiety ciężarnej jest o wiele bardziej wrażliwy na stosowanie preparatów odpornościowych, ale unikanie szczepień w czasie ciąży też nie jest dobrym rozwiązaniem zwłaszcza, gdy kobieta jest szczególnie eksponowana na czynniki zakaźne ze względu na rodzaj wykonywanej pracy (np. pielęgniarka, nauczycielka, lekarka), wyjazd w rejony zagrożone chorobami tropikalnymi czy w przypadku epidemii.

Powszechnie nie zaleca się szczepienia w czasie ciąży szczepionkami żywymi, zawierającymi wirusy odry, ospy, świnki, różyczki, polio, żółtej gorączki, gruźlicy lub bakterie duru brzusznego, pneumokoki, meningokoki. Po podaniu takich preparatów nawet przez trzy miesiące w organizmie matki mogą znajdować się żywe drobnoustroje, a brak jest jeszcze odpowiedniej ilości przeciwciał, co może wiązać się z ryzykiem przeniesienia zakażenia na płód. Jest to szczególnie niebezpieczne we wczesnym okresie ciąży (pierwszy trymestr), gdy zarodek znajduje się w fazie organogenezy i dochodzi do powstawania poszczególnych tkanek oraz tworzenia zawiązków organów, gdyż może skutkować nieprawidłowym rozwojem płodu.

Warto przy tym dodać, że żywą szczepionką skojarzoną (przeciw odrze, śwince, różyczce) mogą być szczepione osoby z otoczenia kobiety ciężarnej. Drobnoustroje zawarte w takim preparacie choć są żywe, to jednak zbyt osłabione by móc przenosić się pomiędzy członkami rodziny i stanowić zagrożenie. Z kolei kobieta w ciąży, która ma kontakt z chorym na różyczkę, a jej nie przechorowała ani nie była wcześniej na nią szczepiona, powinna jak najszybciej wykonać badanie krwi w kierunku obecności przeciwciał przeciw wirusowi różyczki. Zagrożenie dla dziecka jest minimalne w przypadku zakażenia matki w drugim trymestrze ciąży, niezależnie od wyniku badania. Natomiast we wczesnym okresie ciąży ryzyko jest duże. Jeśli u kobiety zostanie wykryta tzw. wysoka awidność przeciwciał klasy IgG, będzie to szczęśliwie świadczyło o dawnej, bezobjawowo przebytej różyczce i ochronie płodu przed wirusem. Z kolei gdy badanie wykaże niską awidność, będzie to oznaczało świeżą infekcję i matka będzie musiała dostać immunoglobulinę, czyli przeciwciała hamujące aktywność wirusa.

Z rzadka odnotowuje się przypadki przeniesienia wirusa ospy wietrznej i półpaśca od osób zaszczepionych, u których pojawiły się wykwity skórne, na osoby, które miały z nimi kontakt. Dlatego jeśli kobieta ciężarna sama nie przechodziła ospy, nie jest wskazane szczepienie przeciwko tej chorobie zakaźnej jej rodziny.

Zajście w ciążę nie jest bezwzględnym przeciwwskazaniem do stosowania szczepionek inaktywowanych, jako że nie zawierają one żywych wirusów i nie mogą wywołać zakażenia płodu. Ale uwaga! Wpływ podania takich szczepionek na rozwój płodu nie jest znany. Przyszła mama może więc zdecydować się na szczepienie przeciw WZW B i grypie w przypadkach, w których korzyść jaką szczepionka jej przyniesie, przewyższy ewentualne ryzyko dla płodu. Dotyczy to sytuacji szczególnego narażenia na te wirusy i zwiększonego ryzyka powikłań po chorobie. W przypadku WZW B szczepienie należy wykonywać po pierwszym trymestrze ciąży. Takich wymagań nie ma przy szczepieniu przeciw grypie i kobieta może się zaszczepić bez względu na zaawansowanie swojej ciąży, zwłaszcza gdy drugi  lub trzeci trymestr przypada na sezon grypowy.

Dodatkowo, w razie potrzeby zabezpieczenia kobiety przed zachorowaniem na tężec lub w czasie epidemii krztuśca, warto rozważyć szczepienie przypominające dTpa pod koniec drugiego trymestru ciąży.

Okres karmienia piersią

Tak jak w przypadku ciężarnych, na kobietach karmiących nie wykonuje się doświadczeń oceniających wpływ szczepienia na ich dzieci. Nie ma też danych świadczących o wydzielaniu z mlekiem antygenów drobnoustrojów zawartych w szczepionkach. Teoretycznie więc mamom, które karmią piersią, można podawać szczepionki ochronne zarówno przeciw WZW A, WZW B, grypie, jak i błonicy, tężcowi, meningokokom oraz  pneumokokom.


mgr Anna Kokot – diagnosta laboratoryjny – absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ze szczególnym upodobaniem do zagadnień związanych z mikrobiologią, hematologią i immunochemią. A prywatnie – zawsze ciekawa świata podróżniczka, miłośniczka szarad, zagadek, powieści kryminalistycznych i wszelkich rzeczy skomplikowanych.

Share.

Leave A Reply