RóżyczkaRóżyczka to choroba zakaźna o łagodnym przebiegu. Okres zachorowania przypada najczęściej na wiek dziecięcy, a dzięki profilaktyce szczepiennej rzadko zdarza się wśród dorosłych. Liczba zachorowań na różyczkę ciągle rośnie. Tylko do końca maja tego roku liczba zarejestrowanych zakażeń wynosiła ponad 30 tysięcy.

Wirus różyczki przenoszony jest przez kontakt bezpośredni, drogą kropelkową oraz przez łożysko od kobiety ciężarnej na dziecko w jej łonie. Zwykle, od momentu zakażenia do wystąpienia objawów mija dwa tygodnie, a sam okres zakaźny występuje na 7 dni przed pojawieniem się wysypki. Co trzeci chory na różyczkę nie obserwuje u siebie charakterystycznych objawów lub są one bardzo skąpe. Różyczka nie jest chorobą niebezpieczną dla dzieci. Ryzyko stwarza w przypadku zachorowania przez kobietę ciężarną.


Popularne objawy różyczki:

  • wysypka w postaci różowych plamek (początkowo w okolicach twarzy i szyi, później na całym ciele)
  • złe samopoczucie, gorączka
  • powiększenie węzłów chłonnych za uszami, w tylnej części szyi i karkowych
  • zapalenie gardła, zapalenie spojówek
  • bolesne zapalenie stawów dłoni i kolan, z obrzękiem


Leczenie

Różyczkę u dzieci leczy się objawowo, najczęściej z podawaniem leków przeciwgorączkowych i ewentualnym stosowaniu kompresów chłodzących czoło. Przebieg choroby jest łagodny, a przebycie różyczki zapewnia stałą odporność. W przypadku wystąpienia objawów bólowych mięśni lub stawów, stosuje się dodatkowo leki przeciwbólowe. Jeśli świąd związany z wysypką jest dla dziecka uciążliwy, to złagodzić go może wapno musujące.


Różyczka a ciąża

Najcięższe konsekwencje choroby obserwuje się, gdy do zakażenia doszło u kobiety ciężarnej, w pierwszych tygodniach ciąży. Z tego powodu kobietom planującym ciążę zaleca się wykonanie testu na obecność we krwi wirusa różyczki. U nieuodpornionych kobiet, wirus przechodzi przez łożysko. Obserwuje się tu zależność wieku pomiędzy ryzykiem tzw. różyczki wrodzonej, a wiekiem ciążowym. Im wcześniejszy etap ciąży, tym większe prawdopodobieństwo zakażenia płodu. Obecność wirusa we krwi zaburza proces organogenezy (rozwoju i dojrzewania narządów). Następstwami różyczki wrodzonej są liczne wady rozwojowe dotyczące narządów wzroku, słuchu, układu nerwowego i sercowo-naczyniowego. Zakażenie we wczesnym etapie ciąży skutkować może poronieniem lub wczesnym zgonem niemowląt. Kobietom, które nie były szczepione przeciwko różyczce lub nie przechodziły choroby przed ciążą, zaleca się profilaktyczne szczepienie na kilka miesięcy przed planowanym poczęciem. Uwaga, kobiet ciężarnych nie szczepi się na różyczkę! Planowanie ciąży należy odłożyć w czasie, na miesiąc po szczepieniu. Jeśli istnieje podejrzenie, że nieodporna ciężarna mogła mieć kontakt z osobą chorą, to należy podać jej gamma-globulinę.


Szczepienia

Najwięcej zachorowań wśród dzieci odnotowuje się wczesną wiosną. Wirus nie przenosi się za pomocą przedmiotów, konieczny jest kontakt z osobą chorą. Zachorowaniom na różyczkę można skutecznie zapobiegać przez stosowanie szczepień wg Programu Szczepień Ochronnych, gdzie dzieci otrzymują skojarzoną szczepionkę przeciw wirusom świnki, odry i różyczki (tzw. szczepionka MMR). Szczepienia te mają miejsce w drugim roku życia oraz początkiem okresu dojrzewania (10-13 lat).

Obecnie przypadki zachorowania na różyczkę wrodzoną obserwuje się sporadycznie. W 2000 roku odnotowano tylko 1 takie zdarzenie. W tym przypadku matka nie była szczepiona.


Przeczytaj również:

Czy warto szczepić się w czasie ciąży?
Czy szczepić dzieci na grypę?

Share.

6 komentarzy

  1. Pippa Middleton on

    szczepienia powinny być obowiązkowe! Jak to możliwe, że przy dzisiejszym rozwoju medycyny, istnieją ludzie, którzy wątpią w skuteczność szczepionek, a nawet zakładają, że te bardziej szkodzą niż leczą???

  2. Pamiętam swoją różyczke, miałem około 15 lat kiedy w lustrze zobaczyłem swoją wykropkowaną szyje, później brzuch a następnie wszystko byto w kropkach.
    Swego czasu, internet opanowała moda na nieszczepienie dzieci. Z tego, co piszecie widzę, że nic się w tym temacie nie zmieniło. W dzisiejszej dobie i postępie medycznym trochę to przykre

Leave A Reply