x

Browsing: kiełbasa

W czasie świąt i rodzinnych biesiad pozwalamy sobie na więcej. Zwykle przygotowujemy i spożywamy zbyt dużo, na czym cierpi nasz żołądek. Często zapominamy o umiarkowanym jedzeniu, spacerze czy zamiennikach składników, które nieco odciążą nasz organizm. Co zrobić, by tegoroczna Wielkanoc była lżejsza, mniej kaloryczna a zarazem równie smakowita? W tych kwestiach doradzi nam Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym „Żyj smacznie i zdrowo”.

[jj-ngg-jquery-carousel html_id=”about-jcarousel” gallery=”256″ width=”600″ height=”350″] Cebulę pokroić w kostkę, podsmażać na rozgrzanej patelni z roztopionym masłem. Czekać aż się zeszkli. Dodać pokrojoną kiełbasę i czosnek przeciśnięty przez praskę, podsmażać razem. Kaszankę wyjąć z jelit i dodać do reszty składników, całość zamieszać, można rozgnieść kaszankę widelcem. Smażyć kilka minut, najlepiej do odparowania soków. Doprawić solą i pieprzem, ewentualni chilli do smaku. Podawać na gorąco. Najlepiej smakuje z chlebem i kiszoną kapustą.

[jj-ngg-jquery-carousel html_id=”about-jcarousel” gallery=”202″ width=”600″ height=”350″] Ja osobiście nie daję cebuli, bo jej nie lubię, a np w piątki zamiast kiełbasy dodaję kukurydzę, groszek lub fasolkę czerwoną, albo trochę tego i tego. Ser zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Kiełbasę, ogórki, cebulę i paprykę pokroić w niewielką kostkę, czosnek przecisnąć przez praskę, ewentualnie bardzo drobno posiekać. Wszystko wymieszać i smażyć na oleju. Smacznego! Przepis nadesłany przez czytelniczkę. Opublikowany dzięki uprzejmości Pani Kasi.

[jj-ngg-jquery-carousel html_id=”about-jcarousel” gallery=”84″ width=”600″ height=”350″] Warzywa umyć. Pieczarki i cebule pokroić w ćwiartki. Cukinie i kiełbasę pokroić w plastry o grubości 0,5 cm. Paprykę pokroić w duże prostokąty. Warzywa skropić sosem sałatkowym Kamis Fit Up! zmieszanym z oliwą z oliwek. Odstawić na pół godziny. Następnie nabić składniki na szaszłyki. Przepis Pani Moniki. Brał udział w konkursie „Grilluj z Kamis i KobietaPisze.pl”. 

Ile jest mięsa w mięsie? To pytanie stawiamy sobie coraz częściej, obserwując zmiany z cenach wyrobów mięsnych i wędliniarskich. Czy tkankowe resztki przylegające do kości rzeczywiście smakują nam tak bardzo, że chętnie je kupujemy? A może niska cena mięsopodobnego produktu kusi najbardziej?