Mężczyźni drwiącym śmiechem opowiadają o kobietach spędzających godziny przed lustrem. Jednak wykonanie dobrego makijażu jest prostsze niż mogłoby się wydawać. W tej grze obowiązuje tylko kilka podstawowych zasad. Pozostałe są kwestią korekcji i kamuflażu. Najciekawszy jest fakt, że niemalże każdy makijaż staje się na kobiecie indywidualny, stworzony specjalnie pod jej urodę. Stylistka i wizażystka Olga Rakoczy ujawni nam kilka sekretów dobrego makijażu, podpowie jakie akcesoria są niezbędne do jego wykonania oraz wyjaśni na czym polega różnica między makijażem dziennym a wieczorowym.

KobietaPisze.pl: Czym powinien charakteryzować się makijaż na co dzień tzw. dzienny?

Olga Rakoczy: Makijaż dzienny nie powinien rzucać się w oczy i powinien mieć trzy zgrane elementy tj: osoba, czas i miejsce. Ogólne wrażenie takiego makijażu to kobieta zadbana, elegancka, twarz świeża i „jasna” z lekko widocznym makijażem. Makijaż dzienny jest odpowiedni dla każdego wieku, jest zawsze modny, powinien poprawiać ogólny wygląd, tuszować defekty i podkreślać zalety, jest to makijaż idealny do pracy.

Co potrzebujemy aby wykonać makijaż dzienny? Jakie są kolejne etapy wykonywania takiego makijażu?

O.R.: Do wykonania makijażu dziennego potrzebne nam będą następujące rzeczy. Baza, fluid zgodny z kolorem skóry i gąbki do nakładania podkładu, korektory (beżowy i zielony według potrzeb), puder sypki najlepiej transparentny oraz puszki bawełniane do nakładania pudru. Następnie cienie, które nakładamy pędzlem półokrągłym lub płaskim, z naturalnego włosia. Kolejno brwi, które podczesujemy, ewentualnie odrysowujemy do pewnej długości i kształtu, tusz do rzęs aby wytuszować górne i dolne rzęsy. Na koniec pozostały usta, które można obrysować konturówką i nałożyć błyszczyk. Na policzki nakładamy róż, zgodnie z anatomią twarzy.

O czym należy pamiętać wykonując makijaż dzienny?

O.R.: Wykonując makijaż dzienny należy pamiętać o dobrze dobranej bazie tzn. powinna być odpowiednia do konkretnego rodzaju cery, w celu aby się bardzo dobrze wchłonęła. Jest to szczególnie ważne, ponieważ rolą bazy jest utrzymanie makijażu. Bardzo istotną rzeczą jest dobranie fluidu, zgodnie z kolorem skóry. Fluid rozcieramy schodząc poniżej linii żuchwy. Jeśli chodzi o kolorystykę pozostałych kosmetyków to najlepiej sprawdzą się naturalne barwy, od kości słoniowej do ciepłego odcienia czerni poprzez beże, brązy ciepłe i chłodne, blade róże, odcienie moreli, brzoskwini, łososiowe, ale przede wszystkim powinniśmy pamiętać, że powinny być to kolory MATOWE!!!

Mamy już dobraną kolorystykę. Jak jednak radzić sobie w sytuacji kiedy skóra jest problemowa lub gdy uroda ma defekt, np. zbyt wąskie wargi?

O.R.: Do zakrywania (tuszowania) wszelakich wyprysków, zmarszczek czy cieni pod oczami służą korektory. Korektory dzielimy ze względu na kolor. Beżowym korektorem (od jasnego do pomarańczu) zakrywamy wszelkie cienie, worki pod oczami, siniaki, bruzdy między oczami, kąciki ust, wszelkie przebarwienia pigmentacyjne (myszki, piegi). Zielonym (różne odcienie zieleni) likwidujemy czerwone zmiany na twarzy –krostki i plamy. Brązowy korektor służy do modelowania twarzy. Za jego pomocą możemy wyszczuplić policzki, skrócić brodę, zmienić kształt twarzy.
W makijażu możemy pewne rzeczy schować, pomniejszyć lub uwypuklić. Takim prostym sposobem, aby powiększyć usta lub ukryć je gdy są krzywe, jest jasny błyszczyk, który położony na usta zamiast pomadki optycznie je powiększy. Natomiast, aby powiększyć oko należy białą kredką obrysować w środku powieki dolnej. PAMIĘTAJMY CO JEST JASNE TO UWYPUKLA, A CO JEST CIEMNE TO CHOWA!!!

Na wielkie wyjścia nadaje się makijaż wieczorowy, co może nam Pani o nim powiedzieć?

O.R.: Jeśli chodzi o makijaż wieczorowy to jest on mocniejszy w rysunku od dziennego. Jest stosowany do światła sztucznego. Makijaż możemy skomponować z całością ubioru na np. koncert, sylwester, uroczystą kolację. Makijaż wieczorowy nie kończy się na linii żuchwy, lecz schodzi niżej na ramiona, dekolt oraz plecy. Kolorystyka jest zróżnicowana, a usta mocniejsze. Musi być umiejętnie zgrany z ubiorem, kolorem stroju i biżuterii. Przy makijażu wieczorowym można wykonać kreski eye-linerem na mokro, możemy doklejać sztuczne rzęsy. Makijaż może być lekko błyszczący, pamiętając o zasadzie, że im bardziej szara twarz, tym mniej błyszczących elementów lub czasami wcale. Możemy zastosować mocniejsze podkłady tzw. kompakty -tłusty podkład.

Jeśli kobietę zdobi piękna suknia i wieczorowy makijaż, to czy eksponowanie paznokci zdobieniami lub intensywnym kolorem będzie, w tej sytuacji, przesadą?

O.R.: Ciężko odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ to wszystko zależy od gustu kobiety. Jedna lubi świecić się i błyszczeć, a druga preferuje klasyczne piękno. Jeśli suknia jest bogato zdobiona to ja zazwyczaj doradzam aby makijaż i paznokcie pozostawić delikatne, naturalnie, np. albo zastosowanie jednego koloru typu ostra czerwień czy złoto, albo delikatny frencz. Jeśli suknia jest prosta i klasyczna to można poszaleć w makijażu lub paznokciach. Stosuję się wtedy różnego rodzaju zdobienia np. przyklejanie cyrkonii i innych ozdób.

Istnieje pogląd, że paznokcie w kolorze najlepiej prezentują się gdy są krótko obcięte, zgadza się Pani? Jaki kształt paznokci jest obecnie najmodniejszy?

O.R.: Jeśli chodzi o ciemne kolory to zgadzam się, że najkorzystniej wyglądają w nich paznokcie krótkie. A co do kształtu to powrócił do łask kształt migdałka, który jest uważany za bardzo modny. Wiele dziewczyn nadal bardziej preferuje kwadratowy kształt, KWESTIA GUSTU!!!


Przeczytaj również pozostałe wywiady z Olgą Rakoczy:

Dłonie wizytówką kobiety -pielęgnacja dłoni i paznokci
Makijaż ślubny i okazjonalny 


Olga Rakoczy –wizażystka i stylistka paznokci, z kilkuletnim doświadczeniem. W 2005 ukończyła Francuską Szkołę Wizażu, Stylizacji i Charakteryzacji w Krakowie. Prowadzi Mobilne Studio Paznokci i Wizażu w Sanoku. Ten innowacyjny pomysł zrodził się jako alternatywa dla stacjonarnych salonów kosmetycznych. Tym sposobem wyszła naprzeciw kobietom, których styl życia nie pozwalał na wizytę w gabinecie m.in. młodym mamom czy osobom niepełnosprawnym.

Mobilne Studio Paznokci i Wizażu Olgi Rakoczy
Sanok, ul. Norwida 20
Tel. 664786483
www.paznokcie.sanok.pl

Share.

5 komentarzy

  1. Cały problem w tym, że współczesnej kobiece na wszystko brakuje czasu.
    5:20 – budzik, mycie, ubieranie, przygotowanie leków dla dzieci.
    06:00 – budzenie córki, sadzanie śpiącego dzieciaka na kibelek, podstępne przebieranie, żeby było szybciej.
    06:15 -budzenie syna, ten stawia opór, czasami płacze nie chce siadać i z zamkniętymi oczami bije mnie po twarzy.
    06:30 – dobrze by było wyjść z domu, przecież na siódmą do pracy. Dzieciaki trzeba jeszcze odwieźć do przedszkola i żłobka.
    Patrzę do lustra a moja twarz przypomina pomięte prześcieradło. Wyciskam trochę fluidu na palec i rozcieram go na twarzy, jak syn nie jęczy pod drzwiami łazienki to zdążę oprószyć policzki sypkim pudrem. Rzęsy podkreślam przed lustrem przy drzwiach wyjściowych (zawsze to bliżej auta, przedszkola, żłobka, pracy) a szminka lub błyszczyk jak nie zapomnę to w aucie w drodze do przedszkola.
    Przydałyby się porady dla takich kobiet, myślę, że jest nas więcej tylko nie mówimy o tym głośno..
    Tylko proszę nie pisać, że powinnam nastawiać budzik wcześniej! Sen takiej matki polega na wędrówce między sypialnią a pokojami dzieci..

  2. Dziewczyny a ja uważam, że prawdziwym wyzwaniem dla wizażystek są tzw. cery problematyczne. Sama zmagam się z problemami skórnymi od lat, malowało mnie kilkanaście osób na różne okazje i nigdy nie było idealnie. Sama maluję się od lat i tak na prawdę dopiero od niedawna jestem w pełni zadowolona z efektu. Makijaż to sztuka i jak wszystko wymaga wiedzy, praktyki i umiejętności dostosowania go do własnych potrzeb! Oczywiście jeśli nie mamy na niego dwóch minut rano jak napisała k. 🙂

    • Zgadzam się z Jolą. Nie sztuką jest zrobić makijaż na idealnej, gładkiej cerze, która w dodatku pozostaje matowa przez większość dnia. Moja jest mieszana i do tego trądzikowa. Muszę przyznać, że wizażystce udało się dokonać cudu przed moim ślubem. Miałam bardzo delikatny makijaż, żaden pryszcz nie był widoczny i o dziwo (pomimo upału i tańców) twarz pozostała matowa do samego rana. Wiem, że do makijażu ślubnego używa się specjalnych utrwalaczy i kosmetyków, które „dobrze się zachowują” i wyglądają podczas robienia zdjęć, ale i tak nie wierzyłam, że przy mojej cerze się uda. A jednak!

Leave A Reply