Powiększenie punktu G – wzmocnienie doznań intymnychPunkt G jest miejscem bardzo wrażliwym, który zapewnia szczególne doznania kobiecie podczas sytuacji intymnych. Istnieją teorie, że punkt G to mit, jednak z drugiej strony istnieją też naukowe badania potwierdzające jego zasadność. W każdym razie, istnieje możliwość zabiegu powiększania punktu G, który polega na wstrzykiwaniu w jego okolice kwasu hialuronowego. Warto dowiedzieć się, czym dokładnie jest ten zabieg i dla kogo jest on przeznaczony?

Punkt G (z ang. G-Shot lub G-Spot Amplification) uważany jest za najczulszy punkt w strefie erogennej ciała kobiety. Nazwa pochodzi od nazwiska lekarza – Ernsta Gräfenberga – który w 1950 roku opisał go po raz pierwszy.  Punkt ten ma znajdować się na przedniej ścianie pochwy. Większość utożsamia go z fragmentem ściany pochwy unerwianym przez nerw sromowy, według innych definicji jest to punkt nerwowy, w którym nerw przechodzi bardzo blisko cewki moczowej. Według potwierdzonych badań kobiecy punkt G znajduje się wewnątrz pochwy po stronie wzgórka łonowego od dwóch i pół do pięciu centymetrów w głąb od ujścia pochwy. W dotyku ma powierzchnię bardziej szorstką i chropowatą od reszty, a wraz z rosnącym podnieceniem zwiększa swoją wielkość.

Jednak wcześniejsze  badania miały charakter spekulatywny i nie były traktowane dosyć poważnie. Powrócono do nich w latach 80. Dwóch naukowców – John Perry i Beverly Whipple – opierając się na badaniach naukowych, spopularyzowało ideę punktu G. Jego stymulacja w początkowej fazie miała  powodować poczucie parcia moczu, a następnie znaczne pobudzenie seksualne. Powstało wówczas kilka artykułów, a nawet książka poświęcona temu tematowi. Wydawałoby się, że bardzo poważnie. Obecnie jednak poddaje się w wątpliwość istnienie tegoż punktu, przypuszcza się, że może mieć odmienną strukturę niż dotychczas sądzono. Być może nie jest skupiskiem nerwów, ale generuje skurcz pochwy. Tę teorię spopularyzował w 2004 roku Shafik. Co więcej, dzisiaj już  przypuszcza się, że nie wszystkie kobiety go mają.

Dla wszystkich kobiet, które podczas stosunku, nie czują wystarczającej satysfakcji, dedykowany jest zabieg powiększania punktu G, jest on nowoczesny, niechirurgiczny, dodatkowo małoinwazyjny, celem jest powiększenie, uwydatnienie oraz ujędrnienie punktu G.

Na czym polega zabieg?

Zabieg polega na wstrzyknięciu w przednią ścianę pochwy niewielkiej ilości substancji, która wypełnia tkankę – tłumaczą specjaliści z Klinik Ziemlewski. Najczęściej w strzykawce znajduje się preparat na bazie kwasu hialuronowego, ale to wcale nie jest reguła. Bo można go zastąpić tłuszczem własnym pacjentki (pobrany metodą liposukcji) lub rekombinowanym kolagenem. Zabieg jest bezpieczny, wykonywany w znieczuleniu miejscowym i trwa około 30 minut.

Ogólnie zabieg może być wykonywany w każdej chwili, jednak istnieją dosyć poważne przeciwskazania, chodzi tu o:

  • miesiączkę;
  • aktywne infekcje okolic intymnych.

Dla kogo?

Zabieg tak naprawdę jest dla każdej kobiety, która nie odczuwa zadawalającej satysfakcji podczas stosunku, z powodu braku wystarczających bodźców. Ale szczególnie proponowany jest kobietom, które:

  • niedawno urodziły dziecko, w konsekwencji odczuwają spadek libido lub w wyniku powikłań poporodowych mają rozciągnięte ścianki pochwy;
  • są w okresie menopauzy, udowodniono naukowo, że punkt G samoistnie zmniejsza się z wiekiem, dlatego wówczas warto poprawić swoją satysfakcję seksualną;
  • mają zdiagnozowaną nieprawidłową budowę anatomiczną stref intymnych.

Efekty

Efektem zabiegu jest wyeksponowanie i ujędrnienie przedniej ściany pochwy, która staje się bardziej wrażliwa na bodźce – tłumaczą specjaliści z Klinik Ziemlewski. Rekonwalescencja następuje błyskawicznie, bo pacjentka może współżyć już cztery godziny po wykonaniu zabiegu i czerpać satysfakcję z życia seksualnego nawet przez kolejne dwa lata.

Artykuł przygotowany we współpracy z: http://www.klinikiziemlewski.pl/ginekologia-estetyczna

Share.

Leave A Reply