Skóra malutkiego dziecka jest bardzo wrażliwa i podatna na różne podrażnienia. Mogą je wywołać niewłaściwie dopasowane kosmetyki, ubrania czy proszki do prania. 

Jeśli karmisz piersią, to przygotuj się na to, że tę czynność będziesz powtarzać średnio co 3-4 godziny. Mleko z piersi jest bowiem szybciej trawione przez dziecko niż to, które otrzymuje w butelce. Mimo iż jest to podstawowy pokarm noworodka, to jednak warto być czujnym, czy dziecko się nie odwadnia. Najlepiej poznać to po mniejszej liczbie zużywanych w ciągu doby pieluch (poniżej sześciu), wysuszonej skórze czy braku apetytu. Po karmieniu ważne jest, aby jedzenie prawidłowo „odbiło się”. Malutkie dziecko podczas ssania połyka bowiem często powietrze, co skutkuje zatrzymaniem gazów i różnymi dolegliwościami – np. kolkami.

Akcja pielucha 

Noworodek zużywa do kilkunastu pieluch na dobę w związku ze swoją szybką przemianą materii. Podczas przewijania trzeba mieć w pogotowiu bezalkoholowe nawilżone chusteczki oraz krem, maść lub zasypkę. Te ostatnie przydadzą się do zlikwidowania zaczerwienień, które mogą pojawić się na skórze. Nakarmione, przewinięte i przytulone dziecko łatwiej nam zaśnie.

Kąpiel – podstawowy rytuał 

Mocno chlorowana woda, która znajduje się w większości kranów, nie wpływa dobrze na skórę osoby dorosłej, a co dopiero małego dziecka. Kąpiel, jako jeden z najważniejszych codziennych rytuałów, powinna być więc wzbogacona o dodatkowe preparaty ochronne. Muszą to być produkty, które nie podrażnią skóry noworodka.

W pierwszej kolejności powinno się oczyścić buzię dziecka. Osobnymi wacikami nasączonymi np. solą fizjologiczną przemywamy oczy i usta. Następnym krokiem jest umycie główki, najlepiej hypoalergicznym, bezzapachowym szamponem. Jego zastosowanie sprawi, że skóra nie zostanie podrażniona, a za to będzie odpowiednio nawilżona. Trzeba tylko uważać, aby nie dostał się on do oczu dziecka. Na samym końcu myjemy resztę ciała, czyli tułów, rączki i nóżki, łącznie ze wszelkimi zakamarkami pod pachami, między fałdkami czy paluszkami. Warto też wiedzieć, że woda do mycia powinna mieć nie więcej niż 37-37,5 stopnia, aby nie powodować dodatkowego wysuszenia i podrażnienia skóry. Po kąpieli od razu należy okryć noworodka, aby nie było mu zimno. Wilgotne ciało osuszamy miękkim bawełnianym ręcznikiem.

Bariera ochronna po kąpieli 

Pielęgnacja noworodka to również zajęcie się jego wrażliwą skórą już po kąpieli. Warto więc odczekać jakieś 5 minut, a następnie wetrzeć w jeszcze wilgotny naskórek odpowiedni emolient, czyli preparat nawilżający i natłuszczający, zalecany do codziennej pielęgnacji, zwłaszcza skóry suchej i wrażliwej. W ten sposób na naskórku powstanie warstwa ochronna, która będzie skuteczną barierą przed wtórnym wysuszeniem oraz ograniczy swędzenie. Tę czynność można powtórzyć nawet kilkakrotnie w ciągu dnia, jeśli uznamy, że maluch ma zbyt suchą lub szorstką skórę.

Uszy i nosek do czyszczenia 

Zostają nam jeszcze uszy i nosek. Absolutnie nie wchodzi w grę czyszczenie ich patyczkami! Uszy osuszamy lekko ręcznikiem, a nosek można przetrzeć zwilżonym wacikiem. Jeśli jest w nim jakaś wydzielina, można zakroplić w obie dziurki sól fizjologiczną, a następnie usunąć ją delikatnie aspiratorem. Jeśli zajdzie potrzeba przycięcia paznokci, to najlepiej zrobić to, kiedy dziecko śpi. Obcinamy delikatnie i precyzyjnie – na półokrągło przy rączkach i na prosto przy stopach.

Aby zapewnić właściwą ochronę skórze noworodka, warto zaopatrzyć się w kosmetyki, które są przebadane dermatologicznie, mają atest lub opinię renomowanego ośrodka badawczego (np. Instytutu Matki i Dziecka). Nie mniej ważna jest obserwacja, jak reaguje na nie samo dziecko – czy nie powodują u niego podrażnienia lub nie wywołują alergii.

Share.

Leave A Reply