Co je polski uczeń w szkole?Rozpoczyna się rok szkolny, lekcje, a pomiędzy nimi przerwy i niezdrowe podjadanie. A czego? Chipsów, batoników, rogalików z kremem. I to wszystko na terenie szkoły, gdzie za symboliczne 2 złote kieszonkowego uczeń karmi mózg niezdrowymi przekąskami. Fundacja Banku Ochrony Środowiska ostrzega: „śmieciowe jedzenie” zagraża zdrowiu i wydajności umysłu naszych dzieci.

Polska niechlubnym wyjątkiem

Nasi uczniowie mają najłatwiejszy w Europie dostęp do niezdrowej żywności, a tempo przyrostu dzieci z nadwagą i otyłością w ciągu ostatnich 30 lat jest aż dziesięciokrotnie większe niż w USA. Te alarmujące dane skłoniły rząd do działania. W sejmie trwają prace nad ustawą dotyczącą wyeliminowania „śmieciowego jedzenia” ze szkół. Czy jednak to wystarczy? Fundacja Banku Ochrony Środowiska ostrzega, że problem niezdrowych nawyków żywieniowych zaczyna się już w rodzinie.

– Kiedy pytamy rodziców, czy ich dzieci jedzą słodycze i jak często to robią, okazuje się, że dorośli nie traktują napojów jako słodyczy, a kolorowe, sztucznie dosładzane jogurty uważają za bardzo zdrowe. To co dzieci będą przegryzały w szkole zależy głównie od rodziców. Nie muszą za przysłowiowe 2 złote fundować dziecku „pustych kalorii” kupowanych w sklepiku czy automacie – mówi Barbara Lewicka – Kłoszewska, Wiceprezes Fundacji BOŚ, która  realizuje szereg prozdrowotnych projektów edukacyjnych.

Pasta z bakłażana i oliwek_drugie śniadanie_fot. Fundacja BOŚ
Drugie śniadanie tak samo ważne jak pierwsze

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), gdy w przerwie między kolejnymi lekcjami zje się coś lekkostrawnego i zdrowego, wydajność umysłu i koncentracja może wzrosnąć nawet o 20 proc. – By dziecko dobrze funkcjonowało w szkole, czyli łatwo przyswajało wiedzę, umiało się skoncentrować, miało dobrą pamięć, potrzebuje właściwie zbilansowanej diety. Mózg podczas wytężonej pracy – nauki, pochłania naprawdę dużo energii, dlatego odżywcze drugie śniadanie jest absolutnie niezbędne. Jeśli poświęcimy chwilkę na jego przygotowanie, może to też znacznie ograniczyć sięganie dziecka po batoniki czy chipsy – radzi Maria Jakubowska, specjalista ds. żywienia w Fundacji BOŚ, koordynator projektu edukacyjnego „Zdrowo jem, więcej wiem”.

TARTALETKI Z MAKRELĄ I SZPINAKIEM, jabłko i woda__fot. Fundacja BOŚ
Co powinno zawierać drugie śniadanie?

Musi być odżywcze, czyli zawierać składniki, które „nakarmią” mózg i cały organizm. Nie powinny to być zatem np. słodycze, gdyż ich spożywanie powoduje szkodliwe dla mózgu duże skoki poziomu glukozy we krwi.

Jak zatem przygotować dobre i pełnowartościowe drugie śniadanie dla ucznia? – Przede wszystkim pamiętajmy, by na drugie śniadanie przygotować dziecku owoce i kanapki. Apetycznymi dodatkami mogą być m.in. liście sałaty, cykoria, różnokolorowa papryka, ogórki, rzodkiewki, kiełki. Do tego ciemne, pełnoziarniste, a nie białe pieczywo. Do śniadania można dołożyć obrane marchewki lub pokrojoną paprykę. Do picia najlepsza będzie woda, ewentualnie herbatka owocowa – wylicza Maria Jakubowska, specjalista ds. żywienia w Fundacji BOŚ.

W serwisie www.aktywniepozdrowie.pl w zakładce „Śniadania na wynos” znajdziemy kilkaset gotowych pomysłów na drugie śniadania dla ucznia. – Wszystkie przepisy zostały zbilansowane przez dietetyków i są zgodne z wytycznymi żywieniowymi dla dzieci w wieku szkolnym. Uwzględniają one zalecane grupy produktów, które znalazły się w Piramidzie Żywieniowej. Przekąska będzie wyglądać atrakcyjniej dla dziecka, jeśli przygotujemy ją w kolorowym plastikowym lunch boxie, który jest poręczny, dobrze się zamyka i doskonale chroni włożone do środka produkty. Co więcej są higieniczne – łatwo je umyć i wysuszyć, i praktyczne – jeden pojemnik może służyć przez dłuższy czas – mówi Maria Jakubowska, specjalista ds. żywienia Fundacji BOŚ.

Share.

Leave A Reply