Czujesz ciągłe zmęczenie, niechęć do pójścia do pracy, przeciążenie, stres? Może częściej boli Cię głowa? Pogorszyły się Twoje relacje ze współpracownikami, nie czujesz satysfakcji, a w pracy z klientami lub pacjentami odczuwasz rutynę, obojętność lub irytację?

A może przez nawał obowiązków w pracy cierpi Twoja rodzina? Może częściej się kłócicie i mniej chętnie spędzacie wspólnie wolny czas? Być może jesteś ofiarą syndromu Burnout, czyli po prostu wypalenia zawodowego?

W poprzednim artykule (TUTAJ) przyglądaliśmy się objawom wypalenia zawodowego. Teraz zastanówmy się co zrobić, aby go uniknąć lub mu przeciwdziałać.


Z reguły najlepszym rozwiązaniem jest zapobiegać. Na co więc zwrócić uwagę, żeby wypalenie zawodowe nie stało się naszym udziałem?

  • Ogromne znaczenie w profilaktyce wypalenia zawodowego ma to, aby z rozmysłem dobrać zawód do osobowości. Trudno wymagać np. od cichej, zamkniętej w sobie, nieśmiałej osoby, żeby nagle przejęła obowiązki kierownicze i przy tym nie odczuwała ogromnego stresu i napięcia. Z kolei w zawodach wymagających kontaktu z ludźmi lepiej sprawdzą się osoby nie mające problemu z komunikacją, empatyczne, elastyczne (dostosowujące się do rozmówcy). Osoby kreatywne, lubiące wyzwania rzadko będą dobrze znosiły pracę za biurkiem, powtarzalną- czyli dla nich nudną.


W zawodach opiekuńczych z kolei ważna jest odporność psychiczna i umiejętność radzenia sobie ze stresem
zarówno w życiu zawodowym jak i osobistym.

  • Przemyślmy dokładnie czego oczekujemy od naszej pracy, co chcemy w życiu robić i co będzie nam sprawiało satysfakcję.
  • Także rodzaj zatrudnienia ma znaczenie- dla jednych stresujący byłby brak stabilności (np. umowy o pracę), a dla innych frustrująca byłaby konieczność dostosowania się do wymagań szefa, niedocenianie, praca w systemie…
  • Ważną kwestią jest także dobór warunków pracy do możliwości fizycznych.
  • Pomocą w przeciwdziałaniu negatywnym skutkom objawów wypalenia zawodowego jest często elastyczne wykorzystywanie własnych możliwości osobowościowych i oferowanego wsparcia społecznego (pomoc rodziny, wsparcie przyjaciół). Nie obawiajmy się korzystać z oferowanej pomocy, którą mogą zapewnić nam nie tylko najbliżsi, ale także koledzy z pracy, niektóre grupy zawodowe, a także instytucje.
  • Jedną z form przeciwdziałania i terapii syndromu „burnout” jest zmiana stylu życia, która polega przede wszystkim na pozytywnym myśleniu i  nastawieniu do samego siebie, wykorzystanie wiedzy medycznej i utrwalaniu dobrych zachowań dotyczących zdrowia. Wszystko według zasady „W zdrowym ciele- zdrowy duch!” Ważna jest także odpowiednia ilość snu i odpoczynku ( w tym odpoczynku na łonie natury, np. spacery)
  • Dieta i ćwiczenia fizyczne znacząco poprawiają funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego i nasze samopoczucie. Wykonywanie ćwiczeń często jest świetnym sposobem na redukcję stresu. Badania pokazują również, że gimnastyka wpływa pozytywnie na zmienne psychologiczne, czyli m. in. podnosi samoocenę,  zmniejsza lęk i depresję, poprawia pamięć i koncentrację.
  • Komunikacja z ludźmi! Prawidłowe komunikowanie się jest często kluczem do sukcesu. Pozwoli nam na właściwe interpretowanie tego, co inni mają na myśli, ale także wyrażenie własnego zdania, potrzeb, bez niepotrzebnych zakłóceń. Należy pozbyć się konfliktowości i agresji w kontaktach międzyludzkich. Słuchajmy aktywnie, parafrazujmy. Szanujmy czyjeś zdanie, ale także nauczmy się wyrażać swoje, tak, aby nikogo przy tym nie urazić. Na pewno odczujemy poprawę w relacjach z innymi.

A jeśli już zauważamy u siebie lub innych objawy wypalenia zawodowego? Dla niektórych idealnym rozwiązaniem jest zmiana miejsca lub rodzaju pracy. Co jednak, jeśli tak wielkie zmiany nie mogą wchodzić w grę?

Terapia początkowych stadiów wypalenia się polega na solidnym wypoczynku. Czasami wystarczający okazuje się urlop i pełny odpoczynek zarówno dla ciała jak i dla psychiki, co pozwoli na usunięcie skutków stresu.


Co jeszcze możemy zrobić?

  • Ograniczyć czas pracy (zmniejszenie liczby godzin nocnych, zmniejszenie ogólnej liczby godzin przepracowywanych miesięcznie, a także prawidłowe kształtowanie pracy zmianowej)
  • Analizować własne reakcje emocjonalne i zachowania (pomoże to w skutecznej walce z wyzwaniami, zagrożeniami i stratami)- najlepiej w grupie. Otwarcie się przed innymi pomoże w odreagowaniu i porównaniu swoich problemów, trudności i zachowań z problemami innych, a przez co na realistyczne podejście do własnych problemów, konfliktów itd.
  • Zapisać się do grupy wsparcia- da nam to poczucie, że nie jesteśmy sami ze swoimi problemami.
  • Poprawić relacje w rodzinie. Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy, że to, co dzieje się w naszym najbliższym środowisku ma olbrzymi wpływ na pogorszenie naszych relacji i reakcji w pracy. Może warto podyskutować, spędzić wspólnie czas bez narzekania i pretensji..
  • Ćwiczyć umiejętności interpersonalne, komunikację z ludźmi. Nic nie ma lepszego wpływu na nasze relacje z otoczeniem niż trening umiejętności interpersonalnych. Jeśli nie mamy dostępu do odpowiednich szkoleń, może warto zainwestować w kilka porządnych poradników?
  • Ćwiczenia relaksacyjne – obecnie na świecie znanych i stosowanych jest kilkadziesiąt rodzajów ćwiczeń relaksacyjnych, a także akupunktura, taniec, naturopatia, osteopatia, hydroterapia. Niektórzy polecają możliwość stosowania sugestii i autosugestii jako środków zaradczych w walce ze stresem.
  • Jeśli syndrom Burnout jest już zaawansowany, wymaga długotrwałej pracy z psychoterapeutą. Czasem odpoczynek od pracy pomoże na krótko, jednak po powrocie do pracy źródło stresu wraca. Jeśli problemy emocjonalne pozostaną nierozwiązane, często jedynym wyjściem jest zmiana zawodu.
  • Branie udziału w szkoleniach, spotkaniach w pracy
  • W pracy zmianowej- po okresie powtarzających się nocnych dyżurów powinno się zadbać o okres, który umożliwi nie tylko wyspanie się, ale także przestawienie na normalny rytm dobowy
  • Zadbanie o możliwość spędzenia przerwy poza stanowiskiem pracy (pokoje socjalne, bufet, park)
  • Rezygnacja z dyżurów nocnych ( do ustalenia z pracodawcą- czasem możliwe jest ustalenie, że od pewnego wieku dyżur nocny nie będzie przydzielany)
  • Ustalenie z pracodawcą, że być może w momencie największego nawału pracy istnieje potrzeba przyjęcia osoby pełniącej dyżur uzupełniający- „dodatkowe ręce do pracy”

Z pewnością w walce z wypaleniem zawodowym nie zaszkodziłyby dodatkowo  sposoby motywowania przez pracodawcę czyli: awans, pochwała,  podwyżka, nowe zadania, nowe role (np. edukator), konstruktywna krytyka i szkolenia. Odpowiednia motywacja skutecznie przeciwdziała wypaleniu.

A może macie jakieś inne skuteczne metody w walce z Wypaleniem? Zachęcam do podzielenia się nimi w komentarzach.


Marlena Roszkowska –położna. Ukończyła studia magisterskie na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Jej zawodowe zainteresowania to przede wszystkim porody domowe, położnictwo naturalne oraz społeczna i zawodowa pozycja położnych w Polsce. Obecnie pracuje w Klinicznym Oddziale Neonatologii w szpitalu im. Orłowskiego w Warszawie.

Share.

Jeden komentarz

  1. Polecam każdego dnia o poranku pomyśleć ” z czego będę się dzisiaj cieszyła/cieszył ?” Dzięki temu nie będziemy patrzeć na cały dzień tylko z perspektywy przymusu pójścia do pracy, ale każdy dzień będzie nam się też kojarzył z czymś miłym: co zrobimy po pracy, co zjemy, gdzie się wybierzemy itd.

Leave A Reply