Godzina 3:40. Do dyspozytora medycznego wpływa zgłoszenie – „temperatura 35.0˚C osłabienie” dziewczynka 5 lat. Zadysponowano zespół podstawowy w kodzie 2gim, na miejscu okazuje się, że dziewczynka gorączkuje od tygodnia. Temperatura przez ostatnie dni wynosiła 37.3˚C,  natomiast  dziś w nocy spadła do 35˚C, przy czym dziewczynka  jest osłabiona. Czy to zwyczajnie gorączka u dziecka?

Zespół słyszy dość popularny w Polsce tekst „żeby nie było tak jak w Łodzi”, przywołując na myśl niedawną śmierć dwuletniego, gorączkującego dziecka, do którego lekarz nocnej pomocy lekarskiej odmówił przyjazdu, Takie sytuacje zastanawiają mnie czy społeczeństwo ma tak nikłą wiedzę na temat swojego zdrowia, czy jest to społeczny obłęd wywołany przez mas media.

Pozwolę sobie napisać parę słów czym właściwie jest podwyższona ciepłota ciała, zwana gorączką.

Co to jest gorączka?

Gorączka, z łaciny febris –to stan termiczny towarzyszący chorobie. Polega na zwiększeniu się temperatury ciała w punkcie nastawczym powyżej normy granicznej.

Stan podgorączkowy to temperatura pomiędzy 37 a 38 stopni, działa korzystnie na organizm, gdyż zwiększa ukrwienie tkanek oraz pobudza do pracy układ odpornościowy. Stanu podgorączkowego nie należy obniżać farmakologicznie, ani fizycznie. Natomiast, gdy  temperatura przekracza 38˚C, powinno się podjąć działania obniżające.

Gorączka najczęściej pojawia się podczas infekcji wirusowej lub bakteryjnej, choć nie tylko infekcje powodują wzrost temperatury ciała. Do niezakaźnych przyczyn gorączki zalicza się wysiłek fizyczny (po intensywnym wysiłku fizycznym temperatura ciała może wzrosnąć aż o 0.5˚C), ciążę, trawienie oraz owulację.Z e względu na szybko następujące odwodnienie u dzieci (także u osób starszych), gorączka powinna być systematycznie monitorowana.

Po co właściwie jest gorączka?

Podwyższenie temperatury organizmu, mimo dużej straty energetycznej, bardzo korzystnie wpływa na wytwarzanie przeciwciał. Jest ich ok. 10% więcej przy temperaturze wyższej o jeden stopień. Wyższa ciepłota ciała zmniejsza także biodostępność różnych związków dla drobnoustrojów, co nie sprzyja ich namnażaniu.

Rośnie temperatura!

Początek gorączki u dzieci widać już na początku jej narastania i nie trzeba używać do tego koniecznie termometru. Dziecko staje się marudne, apatyczne, zaczyna płakać, jest bardziej senne, ma zaczerwienione policzki, oczy ma załzawione, a czasem szkliste oraz przyśpieszony oddech (choć nie zawsze).

Wystarczy przyłożyć dłoń do czoła dziecka by zorientować się, że coś jest nie tak. Podczas infekcji wirusowej gorączka może utrzymywać się od 3 do 5 dni, a najczęściej w ostatnim dniu spada znacznie, by jeszcze raz wzrosnąć, po czym ustępuje całkowicie. Natomiast, jeżeli gorączka nie przechodzi, to prawdopodobnie ma podłoże bakteryjne i nie obejdzie się bez podawania antybiotyku.

Gorączka w negatywnym świetle

Temperatura powyżej 39˚C bardzo osłabia organizm, podnosi szybkość pracy serca, powodując tachykardię. Najbardziej wrażliwym organem na podwyższenie ciepłoty ciała jest mózg. Temperatura powyżej 41.5˚C grozi poważnym uszkodzeniem białek w komórkach nerwowych, co bezpośrednio może doprowadzić do śmierci.

Osoby u których należy bardziej kontrolować temperaturę to:

  • Dzieci
  • Osoby powyżej 65 roku życia
  • Kobiety w ciąży
  • Osoby po zabiegach operacyjnych

Dodatkowo, u dzieci poniżej 5 roku życia podczas wysokiej temperatury może dojść do napadu drgawek, co klinicznie przypomina napad padaczkowy. Zazwyczaj, napad trwa do kilku minut. Nie należy wkładać wtedy dziecku nic do ust, tylko ułożyć w pozycji bezpiecznej, monitorować oddech i wezwać lekarza lub pogotowie.

Gorączka u dziecka? Uwaga! Woda znika z organizmu!

Bardzo ważne jest, by podczas podwyższonej temperatury ciała u małych dzieci nie dopuścić do odwodnienia organizmu, z racji małej masy dziecka następuje to o wiele szybciej niż u zdrowej dorosłej osoby. Słabsze są też mechanizmy kompensacyjne wyrównujące straty wodno–elektrolitowe.

Zapobiegając odwodnieniu najlepiej podawać czystą wodę, w niewielkich ilościach ale za to dość często. Gorączka może zaburzać odczucie pragnienia –można do wody dodać soku, cytryny lub elektrolitów w proszku.

Pamiętajmy o regularnym wietrzeniu pokoju czy zmianie przepoconego ubrania. Fizycznym sposobem obniżania temperatury są też chłodne okłady z wilgotnego kompresu na czoło dziecka lub, gdy to nie pomaga, kąpiel w wodzie o temperaturze niższej o parę stopni niż temperatura ciała dziecka (nigdy nie może to być woda bardzo zimna!)

Ciepłota ciała najczęściej rośnie wieczorem lub w nocy. W aptekach dostępne są przeznaczone dla dzieci preparaty przeciwgorączkowe, zawierające odpowiednią dawkę paracetamolu lub ibuprofenu, dopasowaną do masy ciała małoletnich pacjentów. Najmłodszym dzieciom najczęściej podaje się paracetamol – początek jego działania zaczyna się już po ok. 30-60 minutach, a czas działania wynosi nawet do 4 godzin. Po tym czasie należy powtórzyć dawkę zalecaną przez farmaceutę lub lekarza. Najszybciej działają czopki – podczas wysokiej gorączki powyżej 39˚C należy podawać leki właśnie tą drogą. Uwaga! Dzieciom do 12 roku życia nie powinno się podawać salicylanów (tzn. polopiryny, aspiryny), ponieważ mogą one wywołać wiele zaburzeń metabolicznych.


Przypis od autora:
Nakręcana przez media psychoza panująca wśród rodziców, związana z wyjazdami Pogotowia Ratunkowego do gorączkującego dziecka, jest zatrważająca. Codziennie zespoły pogotowia wyjeżdżają kilkadziesiąt razy do dziecka z temperaturą, tylko po to by przewieźć dziecko do najbliższej placówki służby zdrowia. Pogotowie nie ma leków obniżających gorączkę, tylko ratujące życie. Kroplówka też nie jest zaklęciem usuwającym wysoką temperaturę, to tylko 500 ml soli fizjologicznej wypełniającej łożysko naczyniowe na krótki okres czasu. Dlatego apeluję o rozwagę przy wykręcaniu numeru telefonu Pogotowia Ratunkowego. O wiele lepiej jest wezwać lekarza nocnej pomocy lekarskiej lub lekarza z przychodni, który przyjdzie do dziecka do domu, zbada, wypisze receptę i ewentualnie skieruje do szpitala na badania.


Jakub Pelczar – ratownik medyczny. Skończył studia licencjackie na kierunku Ratownictwo Medyczne na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie oraz studia II stopnia na wydziale Zdrowia Publicznego. Aktualnie pracuje w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego  „MEDITRANS” w Warszawie. W wolnym czasie fotografuje jako freelancer podczas komunii, chrzcin imprez okolicznościowych czy sesji plenerowych.

Adres kontaktowy: bukajraczlep@gmail.com

Źródło zdjęcia: Jakub Pelczar Photography

Share.

1 komentarz

  1. Zawsze drze jak moje dziecko ma podwyższoną temp.Niby zawsze teoretycznie wiem co nalezy zrobic w takiej sytacji jednak jak temp.sie podnosi do 39 stopni zaczynaja sie obawy.podaje lek obnizajacy temp i czekam niecierpliwie az spadnie ale jestem w stanie czujnosci i gotowosci ,ze w razie gdyby nie spadla no wlasnie….dzwonic po pogotowie do lekarza rodzinnego?jeszcze nie miałam takiej sytuacji i mam nadzije ,że nigdy nie bede miała!!

Leave A Reply