ABC pielęgnacji trawnikaTrawnik to podstawa każdego zadbanego ogrodu. Jednak jego pielęgnacja wymaga specjalnych zabiegów, w przeciwnym wypadku trawnik zamiast poprawiać estetykę będzie szpecił otoczenie. Warto zatem poznać kilka zasad które sprawią, że ogród będzie wyróżniał się relaksacyjną i czystą zielenią.

Podstawą zmagań z trawnikiem i przywróceniem go do „letniego” wyglądu jest jego regeneracja po okresie zimowym. Wielu specjalistów sugeruje, aby proces ten rozpocząć wiosną, po stopnieniu śniegu i rozmarznięciu darni. Trzeba jednak pamiętać, że do pracy można przystąpić dopiero po obeschnięciu gleby. Gdy to nastąpi, można wykonać wałowanie wałem o ciężarze co najmniej 70 kg, aby wyrównać powierzchnię trawnika. Jest to konieczne szczególnie wtedy, gdy powstały wysadziny mrozowe.

W następnej kolejności z trawnika należy wygrabić liście, patyki oraz resztki suchej trawy. Jeśli nie ma konieczności napowietrzania trawnika ani zwalczania filcu to można w miejscu powstałych po zimie placków przerzedzonej darni wzruszyć ziemię i po zasileniu trawnika dosiać nasiona bądź zastosować regenerator do trawników który zawiera nawóz i nasiona szybko rosnących traw. W tym miejscu warto również przypomnieć o wertykulacji trawnika. Jest ona konieczna kiedy na trawie zaczyna pojawiać się filc. W celu pozbycia się go należy na odpowiedniej wysokości naciąć trawnikową darń.

Podstawą zdrowego, zielonego trawnika jest odpowiednie jego nawożenie. Proces ten należy rozpocząć, gdy ziemia jest wilgotna, ale rośliny suche, żeby nawóz nie osiadł na liściach, co mogłoby prowadzić do ich uszkodzenia. Najlepiej więc zrobić to kilka godzin po podlewaniu lub deszczu. Następnego dnia koniecznie trzeba trawnik obficie podlać, chyba że wyręczył nas w tym deszcz. Dobre efekty daje zasilanie trawnika rozłożonym kompostem o miałkiej konsystencji. Najlepiej rozprowadzić go po powierzchni dwa razy w sezonie wegetacyjnym. Jest to doskonały nawóz, dostarcza próchnicy, a więc substancji odżywczych w postaci dobrze przyswajalnej dla roślin, poprawia strukturę gleby, chroni ją przed utratą wilgoci. Wpływa korzystnie na aktywność mikroflory i fauny glebowej, a przy tym nie można nim przenawozić.

Oczywiście trawa, jak każdy organizm żywy potrzebuje regularnego nawadniania. Szczególnie dotyczy to młodej trawy, która jest bardzo podatna na przesuszenie. Dlatego trzeba regularnie podlewać trawnik. Pamiętać trzeba, że czynność tę robi się wcześnie rano lub późnym popołudniem. Jednocześnie nie można opuszczać do przesychania podłoża, a potem gwałtownie go zalewać. W początkowym etapie trawę podlewa się dość często, aby mogła się ukorzenić, następnie zimniejsza częstotliwość, podlewając rzadziej i intensywniej, zmuszając trawę do głębszego ukorzeniania. niż często, ale słabo. W naszych warunkach klimatycznych aby utrzymać piękny trawnik niezbędny staje się system nawadniania, tylko w ten sposób zapewniamy odpowiednie i równomierne nawodnienie trawnika, którego nie można osiągnąć podlewając wężem lub przenośnymi końcówkami zraszającymi.

Do nawadniania trawnika służą zraszacze wynurzalne, podczas spoczynku ukryte są w trawniku i prawie wcale ich nie widać, kiedy uruchomione zostaje nawadnianie głowica zraszacza wypychana jest w górę i wykonuje nawadnianie, po pracy wraca znów do obudowy.

Woda rozprowadzona jest do zraszaczy podziemnymi rurociągami, system podzielony jest na sekcje, a całością pracy kieruje sterownik. Więcej na ten temat można się dowiedzieć na www.phu-adviser.pl. W ten sposób nawodniony trawnik wygląda pięknie i zdrowo, a my nie musimy poświęcać cennego czasu na „stanie z wężem”.

Kiedy już dobrze nawodniona i nawieziona trawa urośnie konieczne jest jego odpowiednie koszenie. Powinno się je wykonywać gdy długość źdźbła osiągnie około 10cm. Trawnik najlepiej przycinać przynajmniej raz w tygodniu, chociaż wszystko oczywiście jest uzależnione od tempa wzrostu. Jest to ważne ponieważ systematyczne skracanie źdźbeł trawy pozwala utrzymać darń w odpowiedniej kondycji. Rośliny dobrze się rozkrzewiają i zielona powierzchnia wygląda bardzo estetycznie.

Share.

Leave A Reply