Browsing: MRI

Pukanie nie jest rytmiczne. Kilka puknięć, trochę szumu i stuknięcie. Pielęgniarka pozwoliła zamknąć oczy, ale spać nie będę. Przed położeniem głowy dostałam dwa koreczki do uszu i (tym razem) dodatkowo gąbki przy skroniach. Ma to zagłuszyć hałas i unieruchomić głowę. Na wysokości mojego wzroku jest małe lusterko, jak na przedniej szybie w samochodzie. Widać w nim jakieś cyfry oraz okno, za którym siedzą pielęgniarki. Dziś te ubrane na biało kobiety są w wyjątkowo dobrym nastroju. Jedna z nich przykryła kocem moje stopy. Uprzedziła, że może mi być zimno. Miło, że ktoś o tym pomyślał. Rok temu myślałam, że zamarznę.