x

Żmudne zapuszczanie


  • Członek
    ksiuksiu na #31037

    Też zapuszczałam już kilka razy, ale zawsze albo nieudolne rozjaśnianie, prostownica, błąd fryzjerki i kończyło się na ścinaniu. Mam teraz postanowienie żeby dbać o włosy i łykać witaminy żeby szybciej rosły. Kupiłam sobie nawet nową suszarkę z czujnikiem temperatury żeby ograniczyć zniszczenia, taka zachcianka na święta 😉 całkiem fajna nowość z babylissa, możecie zerknąć. Mam nadzieje, że wreszcie coś wyjdzie z tego zapuszczania bo chce włosy na fundację oddać

Oglądasz 1 wpisy (z 16 wszystkich)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć w tym wątku.