x

Poród – oczekiwania a rzeczywistość

Opublikowane w: Poród

  • blackorchid
    Użytkownik
    blackorchid na #11986

    Ja powiem tam – życie weryfikuje nasze plany i oczekiwania. Poród nie wygląda jak na filmach, nikt kobiety nie okrywa białym prześcieradłem, żeby czuła komfort. Na sali porodowej nie ma co oczekiwać na cuda i luksusy. Niestety… Chociaż dano mi piłkę przed porodem, to jakoś innych udogodnień nie zauważyłam. Po prostu wykonywałam polecenia lekarza, bo dla mnie to byl jakiś młyn. Gdyby nie mąż to bym wstała z łóżka i poszła do domu, ale nie wiem kto by za mnie urodził 😉
    Generalnie po prostu w polskich szpitalach nie ma co oczekiwać cudów, chociaż byłoby dużo raźniej kobietom, gdyby te warunki się jednak poprawiły. Bo jak myślę, że miałabym w przyszłości rodzić to aż mam ciary ze strachu…


    Użytkownik
    ewi na #12576

    na stronie są pamiętniki z porodów, kiedyś czytałam – polecam.
    Mój pierwszy poród wspominam na leżąco z podkurczonymi nogami, rodziłam miesiąc wcześniaczej byłam zaskoczona i w szoku. Ciężko powiedzieć czy pozycja była wygodna. Drugi poród był przemyślany, wyczekany, krótszy ale intensywniejszy. Rodziłam w kilku pozycjach. Nie wiem która pozycja była wygodniejsza chwiałam jak najszybciej urodzić, nie ważne jak 🙂 Nie mogłam znieść parcia i bólu

    blackorchid
    Użytkownik
    blackorchid na #12714

    Miałam tak samo. Po prostu chciałam by to się już skończyło. I krzyczałam do męża i do lekarza, że już nie dam rady i że nie będę rodzić. Jakbym miała szansę, to bym uciekała z tej sali porodowej 🙂

    asia1987
    Użytkownik
    asia1987 na #12802

    Blackorchid, miałaś ta przy pierwszym porodzie? A jak myślisz, z czego to wynikało – od personelu, od samego oddziału? Ja i tak podziwiam wszystkie kobiety, które są mamami. Za ich odwagę!

Oglądasz 4 wpisy (z 1 wszystkich)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć w tym wątku.