x

Dieta małego ucznia - olej rzepakowyKoniec wakacji zbliża się wielkimi krokami! A to oznacza, że nasze pociechy już za chwilę powrócą do szkolnych ławek. To dla nas świetna okazja i być może „ostatni dzwonek”, aby zastanowić się nad dietą małego ucznia! Dzięki odpowiednio zbilansowanym posiłkom dzieci powrócą z ochotą i nową energią do szkolnych obowiązków, a przyswajanie wiedzy będzie o wiele łatwiejsze.

Dieta ma kluczowe znaczenie

Dzieci w okresie intensywnego wzrostu potrzebują dużo energii, a także składników odżywczych. W związku z tym dla ich rozwoju kluczowe znaczenie ma odpowiednio zbilansowana dieta, bogata w pełnowartościowe produkty. To ważne, tym bardziej, że coraz częściej na talerz maluchów trafiają „puste kalorie” np. słodycze czy słone przekąski. Pamiętajmy zatem, aby w diecie dzieci znalazły się produkty zbożowe, świeże warzywa i owoce oraz ryby. Nie zapominajmy również o wartościowych tłuszczach roślinnych, a zwłaszcza oleju rzepakowym. Jest on nie tylko  doskonałym źródłem energii, co ważne u niejadków, ale też stanowi bogactwo cennych kwasów tłuszczowych, witamin i steroli.


Nie takie straszne tłuszcze

Spożywanie tłuszczów często postrzegane jest jako źródło otyłości lub nadwagi.  Tłuszcze roślinne   np. doskonale nam znany olej rzepakowy uznawane są jednak za „dobre tłuszcze” i powinny na stałe zagościć w menu małego ucznia. – Pamiętajmy, że menu dziecka powinno się różnić od naszego, a niewłaściwy skład tłuszczów w diecie dzieci bywa spowodowany brakiem wiedzy rodziców, a także przenoszeniem do diety najmłodszych wzorców żywienia dorosłych – przypomina prof. Piotr Socha z Centrum Zdrowia Dziecka.

 

W trosce o malego geniusza

Pamiętaj o oleju rzepakowym

Zgodnie z rekomendacją Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) tłuszcze powinny dostarczać ok. 30-45 % całodobowego zapotrzebowania na energię dziecka. Szczególnie cenne są kwasy linolowy LA (omega-6) i alfa-linolenowy ALA (omega-3) należące do grupy NNKT, które wspomagają prawidłową pracę mózgu oraz wzroku. Stanowią one bardzo istotny element diety najmłodszych, ponieważ wpływają też na ich prawidłowy wzrost i rozwój. Olej rzepakowy w diecie dzieci ma tak duże znaczenie ze względu na to, iż jest bogatym źródłem kwasów ALA (omega-3) oraz LA (omega-6). Pamiętajmy, że w oleju rzepakowym jest ponad 10 razy więcej omega-3 niż w oliwie z oliwek. Wystarczy zatem mała porcja oleju rzepakowego (tylko 2 łyżki dziennie), aby pokryć zapotrzebowanie fizjologiczne dziecka na kwasy ALA z rodziny omega-3. Nie tylko jednak to decyduje o jego prozdrowotności. W przypadku NNKT ważne są również proporcje. W oleju rzepakowym wynoszą one 2:1, co z punktu widzenia potrzeb żywieniowych człowieka jest idealne. Dodatkowo olej zawiera cenne sterole roślinne, które pomagają utrzymać właściwy poziom cholesterolu w organizmie. Fakt ten, nie jest bez znaczenia w przypadku dzieci, ponieważ jak mówi prof. Piotr Socha z Centrum Zdrowia Dziecka –  profilaktyka cholesterolowa powinna zacząć się już w dzieciństwie.

Stołówka szkolna naszym sprzymierzeńcem

Śniadanie to podstawa. Warto jednak przyjrzeć się obiadom podawanym w szkolnej stołówce. Nie bójmy się rozmawiać zatem z osobami, którym powierzamy w szkole nasze dzieci i przygotowanie posiłków. Poinformujmy placówkę i osoby, które przyrządzają posiłki o zaletach oleju i zachęćmy do jego używania.

Olej rzepakowy może być dodawany do ugotowanych zup, kasz i makaronów. Idealnie nadaje się do sałatek, surówek, a nawet do skropienia gotowanych lub przyrządzonych na parze warzyw.


pokochaj olej rzepakowy„Pokochaj olej rzepakowy” to kampania edukacyjna, której celem jest promowanie wartości zdrowotnych i odżywczych oleju rzepakowego oraz jego znaczenia w codziennej diecie i profilaktyce zdrowotnej. Organizatorem programu jest Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju, przy wsparciu Komisji Europejskiej oraz Agencji Rynku Rolnego. Kampania rozpoczęła się w 2011 i potrwa do 2014 r.

Więcej informacji na: www.pokochajolejrzepakowy.pl oraz www.facebook.com/olejrzepakowy

Share.

5 komentarzy

  1. Nigdy nie narzekałam na apetyt córki. Prawie cały wrzesień ładnie zjadała śniadanie przed wyjściem do szkoły i to które przygotowałam jej do szkoły.. Niestety chyba coś się stało bo od piątku (trzeci dzień) jak odmawia śniadania przed wyjściem i przynosi do domu to, co dostała do szkoły. Twierdzi, że nie jest głodna..

  2. Ja też kiedyś miałam problem z dietą mojej córki- nie chciała jeść kanapek w szkole, przynosiła je z powrotem do domu. Ale zaczęłam czytać trochę więcej o prawidłowej diecie dziecka (co dzieci lubią i co chętnie zjedzą) i powiem wam, że widzę dużą poprawę. Przede wszystkim codziennie jakaś inna wymyślna kanapka, jakiś owoc (brzoskwinia,banan) i zamiast napojów słodzonych-woda mineralna. Ja osobiście kupuję naturalną wodę mineralną Ustroniankę bo dzieci lubią i ma bardzo dobry skład.

Leave A Reply